Słoneczny dzień no comments
W pierwszym słonecznym dniu tej wiosny wszystko wydawało się znacznie piękniejsze i dużo weselsze. Wszyscy mieli już dość ponurych dni i chlapy. Każdy nie mógł się doczekać aż zaczną kwitnąć kwiaty. Nie było chyba nikogo kto nie mógł się doczekać Az pochowa do szaf zimowe kurtki, czapki i szaliki. Najbardziej jednak ze wszystkich nie mogły się doczekać wiosny dzieciaki. Dla nich było wprost nie do zniesienia wieczne siedzenie w domu. Dzieci chciały biegać po dworze i cieszyć się wolnością. Wszelkie nawet najwymyślniejsze zabawy w domu już im się znudziły. Gdy pewnego marcowego dnia w końcu zaświeciło słońce dzieci szalały z radości. Ledwo zjadły śniadanie natychmiast wybiegły na dwór się bawić. Ubiegłego dnia pani zapowiedziała, że na następną lekcję plastyki potrzebne będą różne rzeczy więc wzięły pieniądze od mamy i pobiegły do sklepu. Słoneczko przygrzewało i pogoda była wyśmienita. Dzieci weszły do sklepu z artykułami szkolnymi i spytały czy jest ciastolina i farbki witrażowe. Pani im podała i dzieci zapłaciły. Potem cały dzień biegały po dworze.
Podobne produkty: